Podatnicy podatku od towarów i usług siedzą na minie, którą tworzy art. 108 ustawy o VAT

Lipiec 5, 2015 10:45 am

Kategorie: ,

Dziś (prawie) każdy przedsiębiorca będący podatnikiem podatku od towarów i usług może posiadać nieujawnione zaległości w tym podatku. Dlaczego? Bo zdarza się, że kupują towary i usługi od podmiotów, które nie są formalnie podatnikami tego podatku. Przyczyny tego fenomenu jest co najmniej trzy:

  1. wielu ich dostawców (usługodawców) „refakturuje” dostawy lub usługi faktycznie wykonane przez inne podmioty, gdyż pojawiają się tylko jako „pośrednik” niemający żadnej styczności z wykonaną czynnością,
  2. w celu „optymalizacji obciążeń podatkowych” tworzy się często dziwaczne struktury organizacyjne, których głównym celem jest „tworzenie kosztów”, czyli wystawiane są faktury niemające związku z wykonanymi faktycznie przez ten podmiot czynnościami, które rodzą obowiązek podatkowy,
  3. świadome lub nieświadome uczestnictwo nabywcy w tzw. karuzeli podatkowej, czyli operacji mającej na celu wyłudzanie zwrotu tego podatku.

Ad 1) W obrocie gospodarczym pojawia się coraz więcej wszelkiej maści pośredników, których jedyną rolą jest wystawić fakturę i „zapewnić”, aby zupełnie ktoś inny dostarczył towar lub wykonał usługę. Często są to podmioty „namaszczone” przez kogoś z salonów politycznych, które wygrywają publiczne przetargi lub są „koniecznym” względnie „dobrze widzianym” oferentem. Zupełnym nieszczęściem są one zwłaszcza na rynku budowlanym, gdzie roi się od „firm”, które obiektywnie nie robią nic, ale mają dojścia do dobrych zamówień i podzlecają je faktycznym wykonawcom. Zakwestionowanie ich faktur jako podstawy odliczenia zależy tylko od dobrej woli czy też humoru organu kontroli. Jeśli będzie mieć do nich zastosowanie art. 108 ustawy o podatku od towarów i usług, to przedsiębiorca, który posłużył się tą fakturą, ma przed sobą lata sporu o odliczenie, który to spór może przegrać.
Ad 2) Zwłaszcza ostatnie lata były okresem, w którym powstało wiele „optymalizacyjnych struktur podatkowych”. Dzielono istniejące firmy często tylko na papierze, aby zwiększyć ilość wystawianych faktur i chować gdzieś zyski, które dzięki temu unikały (jakoby) legalnie opodatkowania. Tu pole zastosowania art. 108 tej ustawy do owych dostawców czy usługodawców jest wręcz nieograniczone, bo przecież często owe „podmioty optymalizacyjne” faktycznie nie wykonały żadnej czynności, czyli nie powstał w ich przypadku obowiązek podatkowy. Już tylko krok do skutecznego zastosowania  wspomnianego przepisu, będącego dziś najważniejszym artykułem tej ustawy.
Ad 3) Świadome lub nieświadome uczestnictwo w transakcjach karuzelowych w obrocie m.in. paliwami, stalą, cementem, olejem rzepakowym (lista bardzo długa), jest największym ryzykiem dla firm handlowych. Towary te formalnie przechodzą przez ręce wielu odprzedawców, najczęściej w tranzycie rozliczanym, gdzie towaru nikt nie widział na oczy, a organizator tego procederu, uchylający się od opodatkowania, pozostaje nieuchwytny lub gdy wpadnie – idzie na współpracę z organami ścigania i topi kolejnych uczestników tej operacji. Zastosowanie do wystawionych tu faktur art. 108 ustawy – co wyklucza prawo do odliczenia – jest powszechną praktyką.
Jak widać kluczowe znaczenie ma we wszystkich powyższych przypadkach art. 108 ustawy, a nabywca towarów lub usługobiorca może co najwyżej powoływać się na dobrą wiarę, czyli że „nie wiedział i nie mógł wiedzieć”, że posłużył się fakturą, która nie była wystawiona przez podmiot wykonujący czynność rodzącą obowiązek podatkowy. Szanse obrony odliczenia z tego tytułu są, ale w rzeczywistości bardzo małe, bo sądy administracyjne bardzo niechętne odnoszą się do zastosowania tej przesłanki odliczenia.
Paradoksalnie władza ma bardzo duże możliwości zwiększenia dochodów budżetowych z tego podatku, a kryzys wpływów z tego tytułu prędzej czy później (po wyborach) przyspieszy działanie organów podatkowych, ale przede wszystkim kontroli skarbowej.
Prof. Witold Modzelewski
Instytut Studiów Podatkowych